luty 2026 - Branża OZE w Polsce | Top-Oze
Zapisz się do newslettera i otrzymuj najświeższe informacje z rynku OZE oraz prezent!
Partnerzy
x

    Kategorie
    OZE Magazyny energii

    Informacja prasowa od Greenvolt: Greenvolt pozyskuje 348 mln euro na budowę projektu wiatrowego o mocy 253,1 MW w Rumunii

    Grupa Greenvolt, działająca poprzez spółkę Greenvolt Power, globalnego lidera w segmencie wielkoskalowych projektów wiatrowych, fotowoltaicznych oraz magazynów energii, sfinalizowała pakiet finansowania o wartości 348 mln EUR na budowę farmy wiatrowej o mocy 253,1 MW w okręgu Ialomița (południowo-wschodnia Rumunia). Zgodnie z umową sprzedaży zawartą z ENGIE Romania pod koniec 2025 roku, Greenvolt Power odpowiada za proces budowy i uruchomienia instalacji. Transakcja zostanie w pełni domknięta w 2027 roku, wraz z osiągnięciem przez projekt statusu operacyjnego (COD).

    Finansowanie zostało przygotowane we współpracy z konsorcjum bankowym, w skład którego weszły UniCredit Bank S.A., Erste Group Bank AG, Raiffeisen Bank S.A., Société Générale, BRD (Groupe Société Générale SA) oraz Siemens Bank GmbH. Pakiet obejmuje także finansowanie pomocnicze.

    Projekt o takiej skali i specyfice wymaga potężnego kapitału oraz stabilnej struktury finansowej, którą po raz kolejny udało nam się wypracować z renomowanymi instytucjami. Ich wsparcie to jasny sygnał zaufania do naszych kompetencji operacyjnych oraz zdolności do terminowej realizacji zaawansowanych inwestycji – podkreślił João Manso Neto, CEO Grupy Greenvolt.

    Współpraca z grupą czołowych instytucji finansowych potwierdza strategiczne znaczenie tego projektu. Wypracowana struktura finansowania jest w pełni dopasowana do skali i technicznej złożoności aktywa. Pozwala nam to na efektywną alokację kapitału i sprawną realizację tej przełomowej, zarówno dla Greenvolt, jak i dla Rumunii, inwestycji” – dodał Adrian Góralski, Dyrektor ds. M&A i Finansowania Projektów w Greenvolt Power.

    Farma wiatrowa Ialomița będzie jedną z największych prywatnych instalacji OZE realizowanych obecnie w Rumunii. Projekt ten stanowi kluczowy element szerszej platformy Wind Rose (506 MW), będącej jedną z najważniejszych inicjatyw w rumuńskim sektorze energii odnawialnej.

    Obecnie portfel projektów Greenvolt w Rumunii obejmuje 555 MW w energii wiatrowej, 77 MW w fotowoltaice oraz 156 MW w magazynach energii. Grupa rozwija się również w segmencie energetyki rozproszonej, dostarczając rozwiązania OZE dla klientów biznesowych i przemysłowych za pośrednictwem Greenvolt Next.

    Kategorie
    OZE

    Skąd pozyskać finansowanie rozwiązań ekologicznych?

    Zewnętrzne finansowanie ekologicznych inwestycji

    Osoby prywatne i przedsiębiorcy mają do wyboru szereg form zewnętrznego finansowania swoich ekologicznych wyborów. Są to:

    • leasing,
    • pożyczka unijna,
    • kredyt,
    • dotacje

    Leasing ekologicznych instalacji

    Leasing jest bardzo popularny wśród przedsiębiorców, przy czym w Polsce dominuje finansowanie pojazdów, a szczególnie samochodów osobowych w formie leasingu operacyjnego. Niemniej fundusz leasingowy może finansować również inne przedmioty, w tym urządzenia wykorzystywane w ekologicznych instalacjach elektrycznych i sanitarnych bazujących na odnawialnych źródłach energii. Leasing OZE charakteryzuje się uproszczonymi procedurami, a ponadto pozwala uniknąć wysokich kosztów początkowych. Przedsiębiorcy mogą też odliczyć do 100% podatku VAT z tytułu umowy leasingu.

    Można w ten sposób sfinansować zakup:

    • paneli fotowoltaicznych lub całej instalacji PV,
    • pompy ciepła lub klimatyzatora,
    • magazynu energii,
    • stacji ładowania do samochodów elektrycznych.

    Leasing samochodów elektrycznych

    Leasing samochodów elektrycznych cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców, którzy chcą odliczać koszty podatkowe związane z umową leasingową. W przypadku leasingu operacyjnego korzystający może odliczyć opłatę początkową i miesięczne raty w całości (wartość kapitałową plus odsetki), natomiast w leasingu finansowym kosztem są odsetki od rat leasingowych i odpisy amortyzacyjne. Za wyborem samochodu elektrycznego przemawiają niekorzystne zmiany w leasingu od 2026 roku, które wprowadzają limit amortyzacji 100 000 złotych dla samochodów spalinowych i hybryd. Zmiany te nie obejmują samochodów elektrycznych, dla których limit amortyzacji i rozliczania kosztów leasingu nadal wynosi 225 000 złotych.

    Pożyczka unijna na OZE

    Elementem polityki dekarbonizacyjnej Unii Europejskiej jest promowanie OZE oraz łagodzenie skutków transformacji energetycznej. W związku z tym osoby fizyczne, przedsiębiorstwa, a także samorządy i instytucje publiczne mogą ubiegać się o pożyczkę unijną na odnawialne źródła energii. Na przykład przedsiębiorcy mogą zgłosić się do programu FEnIKS 2.2 Rozwój OZE, Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko lub programu regionalnego realizowanego z udziałem Banku Gospodarstwa Krajowego. Z programów regionalnych mogą skorzystać również osoby fizyczne. W przypadku pożyczek udzielanych za pośrednictwem BGK istnieje możliwość umorzenia części kapitału po spełnieniu określonych warunków.

    Kredyt na zieloną energię

    Ekologiczne rozwiązania można sfinansować również za pomocą „zielonego” kredytu przeznaczonego dla osób prywatnych i firm. Banki oferują preferencyjne warunki dla klientów zainteresowanych finansowaniem celów przyjaznych dla środowiska, takich jak:

    • zakup pojazdów elektrycznych;
    • zakup urządzeń OZE (pompy ciepła, panele PV, kolektory słoneczne, magazyny energii);
    • zakup energooszczędnych urządzeń RTV i AGD;
    • termomodernizacja domu lub mieszkania.

    Kredyt z przeznaczeniem na ekologiczne rozwiązania charakteryzuje się m.in. niższym oprocentowaniem w porównaniu do standardowych kredytów konsumpcyjnych lub firmowych, długim okresem spłaty (10-15 lat) oraz możliwością uzyskania relatywnie wysokiej kwoty (nawet do 300 tys. zł w przypadku osób prywatnych i 10 mln zł dla firm).

    Dotacje na ekologiczne inwestycje

    Koszty inwestycyjne związane z OZE można zminimalizować również za pomocą bezzwrotnych dotacji, skierowanych do różnych podmiotów, w tym m.in. osób fizycznych, przedsiębiorców, jednostek samorządowych i rolników. Programy dofinansowania realizowane są przez NFOŚiGW (Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej) i WFOŚiGW (Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej),  z udziałem środków z Funduszu Modernizacyjnego oraz Krajowego Planu Odbudowy. Dotacje do ekologicznych rozwiązań można uzyskać między innymi z takich programów jak:

    • Czyste Powietrze: wymiana źródeł ciepła oraz poprawa efektywności energetycznej domów jednorodzinnych
    • Moje Ciepło: zakup i montaż pomp ciepła dla nowych budynków jednorodzinnych
    • NaszEauto: zakup, leasing lub wynajem długoterminowy samochodu elektrycznego
    • Moja Elektrownia Wiatrowa: zakup i montaż przydomowej mikroturbiny wiatrowej oraz magazynu energii.

    Dlaczego warto inwestować w ekologiczne rozwiązania już teraz?

    Unijny pakiet legislacyjny „Gotowi na 55” zawiera regulacje prawne, które mają doprowadzić do zredukowania emisji gazów cieplarnianych w Unii o 55%  do 2030 roku oraz osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. Warto zatem wybierać ekologiczne rozwiązania już teraz, aby w przyszłości nie ponosić wysokich kosztów związanych z obowiązkowymi modernizacjami. Technologie przyjazne dla środowiska przynoszą również korzyści w postaci niższych opłat za media, czystszego powietrza, niższych kosztów eksploatacji samochodu oraz większej niezależności energetycznej. Przedsiębiorcy mogą w ten sposób zredukować koszty działalności, z kolei osoby fizyczne oszczędzają w ramach gospodarstwa domowego. Obecnie można również korzystać z programów dofinansowania, które pomagają obniżyć koszt zielonych inwestycji.

    Nad merytoryczną poprawnością publikacji czuwał Internetowy Fundusz Leasingowy S.A.

    Kategorie
    Elektromobilność

    Ekologiczne zwiedzanie miasta Wrocław. Tak, da się!

    Dlaczego warto zwiedzać Wrocław w sposób ekologiczny?

    Ekologiczne zwiedzanie oznacza rezygnację z tradycyjnych środków transportu z silnikiem spalinowym, w tym własnego samochodu, taksówek czy autobusów. Ruch samochodowy odpowiada bowiem za hałas oraz emisję gazów cieplarnianych i szkodliwych substancji (tlenków azotu, tlenku węgla, węglowodorów aromatycznych, pyłów zawieszonych, dwutlenku siarki), które mają negatywny wpływ na środowisko naturalne, organizmy żywe, a nawet zabytki.

    Ekologiczne zwiedzanie Wrocławia to między innymi:

    • mniej hałasu dla mieszkańców;
    • mniej spalin, które mają negatywny wpływ na zdrowie ludzi i zwierząt;
    • większe bezpieczeństwo na drogach;
    • ochrona zabytków przed zniszczeniem wskutek kwaśnych deszczów;
    • ochrona roślinności (ok. 41% powierzchni miasta to tereny zielone);
    • ochrona gleb i zbiorników wodnych (przez miasto przepływa aż 7 rzek);
    • większa wygoda, ponieważ nie trzeba przejmować się parkowaniem czy ograniczeniami dla ruchu samochodowego w miejscach zabytkowych.

    Jak zwiedzać Wrocław w sposób przyjazny środowisku?

    Ekologiczne podróżowanie ogranicza negatywny wpływ turystyki na środowisko naturalne oraz mieszkańców. We Wrocławiu turyści mają do wyboru wiele opcji zrównoważonego zwiedzania:

    Wycieczki po Wrocławiu meleksem

    Z roku na rok zwiedzanie Wrocławia meleksami cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród polskich i zagranicznych turystów. Wycieczki są organizowane przez cały rok, przy czym można wziąć udział w wycieczce grupowej lub prywatnej. Elektryczne pojazdy nie emitują spalin, a ponadto przemieszczają się znacznie wolniej (zwykle do 25 km/h) i ciszej w niż zwykłe samochody z silnikiem spalinowym. Meleksy zapewniają również ochronę przed słońcem, deszczem czy chłodem (w zimie pojazdy są ogrzewane). Jest to zatem nie tylko ekologiczna, ale i bardzo wygodna forma zwiedzania, szczególnie jeśli turysta chce zobaczyć Stare Miasto, Ostrów Tumski i okolice Hali Stulecia w krótkim czasie.

    Wrocław na dwóch kółkach

    Rower to bez wątpienia najbardziej przyjazny środowisku środek transportu, uwielbiany zarówno przez dzieci, jak i dorosłych w różnym wieku. Zwiedzanie miasta na rowerze jest praktykowane szczególnie wiosną i latem, gdy ładna pogoda sprzyja pokonywaniu długich kilometrów na dwóch kółkach. Odkrywanie Wrocławia na rowerze jest dość łatwe ze względu na rozbudowany system roweru miejskiego, który w 2025 roku zapewniał dostęp do 2400 rowerów zwykłych, 100 rowerów elektrycznych i 34 rowerów niestandardowych (w całym mieście działa 240 punktów). Ponadto rowerzyści mogą skorzystać z usług prywatnych wypożyczalni rowerów, których również tutaj nie brakuje. Pod koniec 2024 roku w mieście było ponad 1450 km dróg przyjaznych rowerzystom, z czego 428 km stanowiły trasy rowerowe.

    Ekologiczna komunikacja miejska

    Zwolennicy zrównoważonego zwiedzania częściej wybierają transport zbiorowy niż własny samochód czy taksówkę. Jest to zasadne szczególnie w takich miastach jak Wrocław, gdzie do najciekawszych miejsc można dojechać tramwajem (np. dojazd z Rynku do Hali Stulecia linią nr 10 zajmie niecałe 30 minut). Jest to jeden z najbardziej ekologicznych środków transportu, ponieważ nie emituje spalin na miejscu i może zabrać więcej pasażerów niż samochód osobowy czy bus. Ponadto Wrocław inwestuje we flotę autobusów zeroemisyjnych, dzięki którym podróżowanie komunikacją miejską stanie się jeszcze bardziej ekologiczne.

    Zwiedzanie Wrocławia na piechotę

    Zwiedzanie Wrocławia na piechotę ma swoje zalety. Pieszy nigdy nie stoi w korku i nie przejmuje się awarią roweru ani brakiem wolnych miejsc parkingowych. Poza tym można spacerować po mieście szlakiem wrocławskich krasnali, których jest już ponad tysiąc i liczba ta stale rośnie. Nie da się jednak ukryć, że zwiedzanie dużego miasta na piechotę jest dość męczące. Tym bardziej, że najważniejsze atrakcje Wrocławia – Ratusz i okolice Hali Stulecia ze słynnym zoo – dzieli kilka kilometrów. Z tego względu turyści, którzy przemieszczają się po mieście pieszo, często poprzestają na zwiedzaniu centrum miasta.

    Wrocław na hulajnodze

    Jeśli nie piechotą, to może na hulajnodze? W okresie od wiosny do zimy miasto udostępnia ok. 2000 hulajnóg elektrycznych, które można wypożyczyć za pomocą darmowej aplikacji mobilnej. Wystarczy znaleźć dostępną hulajnogę w pobliżu, zeskanować kod QR i można ruszać na zwiedzanie Wrocławia. Jadąc hulajnogą, nie wolno przekraczać dozwolonej prędkości (20 km/h) i najlepiej korzystać z dróg rowerowych lub dróg z ograniczeniem prędkości do 30 km/h, ewentualnie z chodników. Po zwiedzaniu należy zatrzymać się w wyznaczonym lub bezpiecznym miejscu i zakończyć przejazd w aplikacji.

    Ekologiczne zwiedzanie Wrocławia – co zobaczyć, z czego skorzystać?

    Żelaznym punktem każdej wycieczki po Wrocławiu jest Rynek (jeden z najpiękniejszych w Polsce!), na którym można podziwiać m.in. piękny Ratusz, replikę zabytkowego pręgierza i kolorowe kamienice na Placu Solnym. Koniecznie trzeba zobaczyć też historyczny Ostrów Tumski, gdzie oprócz zabytkowych obiektów sakralnych można zwiedzić fascynujący Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Warto odwiedzić również jedyne w swoim rodzaju centrum wiedzy o wodzie – Hydropolis oraz oczywiście Zoo Wrocław, które aktywnie uczestniczy w projektach ochrony gatunkowej zwierząt. Zwolennicy aktywnego zwiedzania mogą również wypożyczyć kajak, by zobaczyć miasto od strony Odry – bez spalin, ulicznego hałasu i korków.

    Kategorie
    Fotowoltaika

    Polsce zostało 100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej (EPBD).

    Unijna dyrektywa budynkowa EPBD została znowelizowana tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i początkowo prace nad jej wdrożeniem w Polsce postępowały szybko. Dziś jednak tempo wyraźnie spadło, a do ustawowego terminu transpozycji pozostało zaledwie kilka miesięcy.

    Eksperci Fali Renowacji alarmują: to nie tylko kwestia unijnych przepisów. EPBD to realne ograniczenie importu węgla i gazu, nawet 94 tys. nowych miejsc pracy, poprawa jakości powietrza oraz miliardowe oszczędności dla gospodarki. Opóźnienia oznaczają niepewność dla inwestorów, samorządów i właścicieli budynków – a w perspektywie także wyższe koszty energii, zwłaszcza przed wdrożeniem systemu ETS2 w 2028 r.

    Więcej: Polsce zostało 100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej (EPBD)

    Kategorie
    Pompy ciepła OZE Magazyny energii

    Dobra temperatura z gruntu, czyli jak zaplanować inwestycję w gruntową pompę ciepła, aby uniknąć dodatkowych kosztów eksploatacji

    Stabilna temperatura gruntu, to kluczowa zaleta gruntowych pomp ciepła

    Podstawową, techniczną, zaletą gruntowych pomp ciepła jest fakt, że pracują one w środowisku, na które temperatury powietrza atmosferycznego mają nieznaczny wpływ. Niezależnie od tego więc, czy na zewnątrz panują upały, czy mrozy, temperatura gruntu na głębokości poniżej 18 m utrzymuje się na stabilnym poziomie około 10 stopni Celsjusza.  A jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że odwierty pod tego typu instalacje wykonywane są na głębokość od 50 do 100 metrów, to daje to gwarancję stabilności temperatury, co z kolei przekłada się na efektywność instalacji zarówno w sezonie grzewczym, jak i chłodniczym.

    – Tegoroczna fala silnych mrozów mogła u wielu inwestorów wzbudzić naturalny niepokój o to, czy gruntowe pompy ciepła są w stanie pracować stabilnie w ekstremalnych warunkach zimowych. Warto jednak podkreślić, że są to systemy, których efektywność nie zależy od chwilowych wahań temperatury powietrza. Dolne źródło ciepła funkcjonuje w oparciu o energię zgromadzoną w gruncie, gdzie temperatura pozostaje względnie stała przez cały rok. Warunkiem koniecznym jest jednak profesjonalne zaprojektowanie i wykonanie instalacji, uwzględniające m.in. warunki geologiczne, odpowiednią liczbę i głębokość odwiertów, właściwe materiały oraz poprawną hydraulikę systemu. Wszystkie te czynniki muszą być analizowane już na etapie planowania inwestycji. Tylko wtedy gruntowa pompa ciepła jest w stanie zapewnić niezawodną i przewidywalną pracę nawet podczas długotrwałych i intensywnych mrozów – mówi Piotr Sroka z firmy Pan Studniarz

    Gruntowa pompa ciepła – warunki, których nie można pominąć

    Podstawowym warunkiem realizacji gruntowej pompy ciepła jest dostępność terenu umożliwiającego wykonanie odpowiedniej liczby odwiertów. Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami, minimalna odległość pomiędzy sondami pionowymi wynosi około 6 metrów, co przy dużych obiektach oznacza konieczność wygospodarowania znacznej powierzchni działki, np. dla budynku o powierzchni 4 000 m kw. należy wykonać około 40 odwiertów, każdy oddalony od siebie co najmniej 6 metrów. W przypadku bardziej wymagającego terenu rozwiązaniem mogą być głębsze odwierty lub wykonanie sond jeszcze przed rozpoczęciem budowy i zlokalizowanie ich bezpośrednio pod planowanym budynkiem. Istotnym czynnikiem jest również geologia gruntu. Im większa zawartość wody w podłożu, tym lepsza efektywność energetyczna odwiertów. Z kolei suche iły czy skały mogą obniżać wydajność i znacząco podnosić koszty realizacji, m.in. ze względu na konieczność zastosowania odwiertów udarowych i specjalistycznych wypełnień. Niezbędne jest również spełnienie wymogów formalnych. Dla odwiertów do 100 metrów, zlokalizowanych w miejscach, które nie są objęte specjalnym nadzorem (np. Natura 2000, rezerwat przyrody czy tereny górnicze) projekt wystarczy zgłosić do starostwa. W przypadku głębszych wierceń (powyżej 100 m) konieczna jest zgoda Okręgowego Urzędu Górniczego, a na etapie realizacji – prowadzenie stałego nadzoru górniczego.

     

    Dlaczego nie warto oszczędzać na wykonawcy?

    Przykładowy koszt instalacji gruntowej pompy ciepła, uwzględniający odwierty wraz z sondą, czynnikiem wypełniającym (glikol propylenowy) oraz podłączeniem do budynku dla domu o powierzchni około 200 m kw. wynosi od 25 do prawie 30 tysięcy. Jednak dla każdej inwestycji będzie on indywidulany, dlatego też warto zwrócić uwagę, aby w wycenie uwzględnione były: łączna liczba metrów odwiertów, typ i klasa sond geotermalnych, sposób wypełnienia odwiertów, ilość i rodzaj czynnika roboczego, zakres prac ziemnych, typ rozdzielacza oraz sposób połączeń, a także koszt kompletnej dokumentacji projektowej i powykonawczej. Istotnym też jest, aby sprawdzić jakim parkiem maszyn dysponuje wykonawca i czy jest on dostosowany do warunków, w których prowadzone będą odwierty (np. samojezdne wiertnice doskonale radzą sobie na mniejszych posesjach). Jeśli zatem wykonawca oferuje niską cenę, to w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy zawiera ona wszystkie te elementy. A jeśli nawet znajdują się one w ofercie, to rażąco niska cena nadal powinna budzić wątpliwości, bo być może jest efektem stosowanie tańszych zamienników, np. niższej jakości sond, uproszczonych połączeń, tańszego glikolu, rezygnacji z regulacji przepływów, braku dokumentacji, transakcji wykonanych bez faktur czy braku gwarancji na wykonane prace. Wszystkie one mogą obniżyć koszt realizacji o kilkanaście procent, ale też znacząco zwiększają ryzyko awarii i skracają żywotność dolnego źródła. Dodatkowo brak wymaganej dokumentacji geologicznej może skutkować karami finansowymi i problemami przy ewentualnych kontrolach. Pompa ciepła to inwestycja na długie lata (producenci sond dają na nie gwarancje nawet do 50 lat), dlatego też wybór sprawdzonego i doświadczonego wykonawcy, który daje gwarancję na wykonane prace, to inwestycja w bezpieczeństwo i trwałość całego systemu.

    – Dolne źródło ciepła jest elementem instalacji praktycznie niemożliwym do modernizacji po zakończeniu prac budowlanych, dlatego jego jakość oraz długa gwarancja, mają fundamentalne znaczenie dla całego systemu. Wybór doświadczonego wykonawcy gwarantuje stosowanie certyfikowanych materiałów, właściwy dobór technologii do warunków gruntowych oraz realizację zgodną z projektem. Pozorne oszczędności, wynikające z zastosowania tańszych sond, uproszczonych połączeń, mniej stabilnych czynników roboczych czy rezygnacji z regulacji przepływów, mogą skutkować skróceniem żywotności instalacji i obniżeniem jej parametrów pracy. Dodatkowym ryzykiem jest brak wymaganej dokumentacji geologicznej, który naraża inwestora na sankcje administracyjne i problemy formalne. Gruntowa pompa ciepła jest rozwiązaniem projektowanym na dziesięciolecia, dlatego na etapie realizacji dolnego źródła nie ma miejsca na kompromisy jakościowe – dodaje Sroka.

    Kategorie
    OZE

    Gwarancja pochodzenia energii – co to jest i jak ją uzyskać

    Co to jest gwarancja pochodzenia energii?

    Gwarancja pochodzenia energii dla firm to elektroniczny dokument wydawany przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), który poświadcza, że wskazana w nim ilość energii elektrycznej wprowadzona do sieci została wytworzona z odnawialnych źródeł energii. Podstawę prawną stanowi ustawa z dnia 20 lutego 2015 roku o odnawialnych źródłach energii.

    Każda gwarancja pochodzenia:

    • odpowiada dokładnie 1 MWh energii elektrycznej,
    • wskazuje rodzaj źródła odnawialnego, z którego energia została wyprodukowana (np. energia wiatrowa, słoneczna, wodna, biomasa),
    • zawiera informacje o lokalizacji instalacji, okresie wytwarzania oraz technologii,
    • jest ważna przez 12 miesięcy od zakończenia okresu wytwarzania energii.

    Po wykorzystaniu (umorzeniu) gwarancji nie może ona zostać ponownie użyta ani sprzedana.

    Podstawowe znaczenie ma zrozumienie, że gwarancja pochodzenia nie dotyczy fizycznego przepływu prądu. Energia w sieci przesyłowej i dystrybucyjnej jest wspólna dla wszystkich odbiorców. Gwarancja pochodzenia energii elektrycznej OZE potwierdza więc pochodzenie w sensie bilansowym i dokumentacyjnym, a nie to, że konkretna zielona megawatogodzina popłynęła bezpośrednio do danego zakładu czy biura. Firma pobiera zatem ten sam strumień energii, ale poprzez nabycie i umorzenie gwarancji pochodzenia, wspiera produkcję energii z OZE w skali systemowej.

    Czy gwarancja pochodzenia potwierdza energię z OZE?

    Jak wyjaśnia doradca energetyczny Eco dla Biznesu – gwarancja pochodzenia jednoznacznie potwierdza energię OZE dla firm, ale wyłącznie w sensie formalnym i rozliczeniowym. Jest to obecnie najbardziej uznany w Unii Europejskiej instrument dokumentacyjny potwierdzający pochodzenie energii oraz mechanizm, który umożliwia firmom wykazanie korzystania z tzw. zielonej energii dla firm z gwarancją pochodzenia. Funkcjonują one w jednolitym systemie europejskim, co zapewnia ich wiarygodność i rozpoznawalność także poza Polską.

    Z tego względu gwarancja pochodzenia jest powszechnie akceptowana:

    • w raportach ESG i raportach niefinansowych,
    • w raportach śladu węglowego organizacji (zakres Scope 2),
    • w procedurach przetargowych i zapytaniach ofertowych,
    • w relacjach z bankami, instytucjami finansowymi i inwestorami.

    Jak działa gwarancja pochodzenia energii w praktyce?

    Aby zrozumieć, jak działa dokument potwierdzający pochodzenie energii, warto przyjrzeć się całemu systemowi wydawania i obrotu.

    Proces rozpoczyna się u producenta OZE. Po wytworzeniu energii i wprowadzeniu jej do sieci elektroenergetycznej, składa wniosek o wydanie gwarancji pochodzenia. Dane w nim zawarte podlegają weryfikacji. Najczęściej dokonuje tego operator systemu elektroenergetycznego lub akredytowana jednostka odpowiedzialna za potwierdzenie ilości i źródła wytworzonej energii.

    Po pozytywnej weryfikacji dokument trafia do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który wydaje gwarancję pochodzenia w formie elektronicznej. Od tego momentu staje się on oficjalnym, prawnie obowiązującym dokumentem potwierdzającym wytworzenie 1 MWh energii z OZE.

    Wydane gwarancje są następnie zapisywane w Rejestrze Gwarancji Pochodzenia prowadzonym przez Towarową Giełdę Energii. Rejestr ten umożliwia:

    • ewidencję wszystkich wydanych gwarancji,
    • ich obrót rynkowy,
    • przenoszenie pomiędzy podmiotami,
    • oraz finalne umorzenie gwarancji pochodzenia energii.

    Umorzenie oznacza, że dana gwarancja zostaje przypisana do konkretnego odbiorcy końcowego (np. firmy) i trwale wycofana z dalszego obrotu. Od tego momentu nie może być ponownie sprzedana ani wykorzystana przez inny podmiot.

    Kto może wystąpić o gwarancję pochodzenia energii?

    O wydanie gwarancji pochodzenia mogą występować wytwórcy energii z OZE. Nie chodzi tu wyłącznie o duże instalacje, ale także mniejsze źródła (z wyłączeniem mikroinstalacji w określonych przypadkach). Ustawa o OZE dopuszcza również wydawanie gwarancji dla innych nośników energii, takich jak biometan, wodór odnawialny, ciepło czy chłód z OZE.

    Firmy zużywające energię nie występują o gwarancje bezpośrednio, lecz nabywają je na rynku. Mogą to zrobić:

    • wraz z zakupem energii elektrycznej (w ramach jednej oferty handlowej),
    • niezależnie od fizycznej dostawy energii, jako osobny produkt certyfikacyjny,
    • na rynku krajowym lub europejskim, w zależności od potrzeb raportowych i strategii ESG firmy.

    W ten sposób zapewniona jest duża elastyczność w kształtowaniu polityki ekologicznego wizerunku marki.

    Gwarancja pochodzenia a świadectwa pochodzenia energii

    Warto w tym miejscu wyraźnie rozróżnić gwarancję pochodzenia od świadectw pochodzenia energii, często określanych jako zielone certyfikaty. Choć oba instrumenty dotyczą energii odnawialnej, ich funkcja i charakter prawny są zupełnie inne.

    Świadectwa pochodzenia energii:

    • są prawami majątkowymi,
    • stanowią element systemu wsparcia dla wytwórców OZE,
    • podlegają obowiązkowi umarzania przez określone podmioty (np. sprzedawców energii),
    • mają realną wartość regulacyjną i finansową,
    • są instrumentem realizacji polityki energetycznej państwa.

    Z kolei gwarancje pochodzenia energii:

    • nie są prawami majątkowymi,
    • nie wynikają z obowiązku ustawowego po stronie odbiorców energii,
    • nie pełnią funkcji wsparcia finansowego dla wytwórców,
    • mają charakter informacyjny, dokumentacyjny i ewidencyjny,
    • służą wyłącznie do potwierdzania pochodzenia energii dla odbiorcy końcowego (firmy, instytucji, organizacji).

    Tym samym świadectwa pochodzenia są narzędziem regulacyjnym i ekonomicznym systemu wsparcia OZE. Równocześnie gwarancje pochodzenia są narzędziem transparentności, raportowania i wiarygodności środowiskowej. Oba narzędzia różnią się zatem pod kątem podatkowym, księgowym czy w kontekście rozliczania śladu węglowego.

    Gwarancja pochodzenia a raportowanie ESG

    Do czego służy gwarancja pochodzenia energii? Firmy sięgają po ten instrument głównie z powodu raportowania ESG. W obszarze „E” przedsiębiorstwa muszą wykazać m.in.:

    • zużycia energii elektrycznej,
    • emisyjności energii wykorzystywanej w działalności operacyjnej,
    • udziału energii z OZE w miksie energetycznym,
    • wpływu zużycia energii na ślad węglowy organizacji.

    Bez gwarancji pochodzenia energii nie istnieje formalna, audytowalna podstawa do uznania energii za odnawialną w rozumieniu standardów raportowych. Sama deklaracja dostawcy lub ogólne informacje o zielonej energii nie są wystarczające w procesach sprawozdawczych.

    Te wytyczne dotyczą zarówno raportów dobrowolnych, jak i obowiązkowych (raportów sporządzanych zgodnie z wymogami dyrektywy CSRD, standardami ESRS oraz innymi europejskimi i międzynarodowymi ramami raportowania niefinansowego).

    Czy gwarancja pochodzenia jest obowiązkowa? Nie. Jest to instrument dobrowolny dla sektora MŚP, jednak tylko ona stanowi niezbędny element wiarygodnego, zgodnego ze standardami wykazywania udziału energii odnawialnej w działalności przedsiębiorstwa. Warto też zwrócić uwagę, że dokument gwarancji jest coraz częściej:

    • wymogiem kontraktowym,
    • elementem procedur zakupowych,
    • standardem w relacjach z dużymi odbiorcami i instytucjami finansowymi.

    Brak gwarancji nie oznacza naruszenia prawa, ale może ograniczać możliwości wykazania korzystania z zielonej energii (certyfikat).

    Energia OZE dla firm Eco dla Biznesu

    Ceny gwarancji pochodzenia – aktualna sytuacja rynkowa

    Rok 2025 przyniósł istotne zmiany na rynku gwarancji pochodzenia. Po okresie bardzo wysokich cen w latach 2022–2023, obecnie obserwujemy wyraźną korektę. W marcu średnia cena gwarancji pochodzenia na Towarowej Giełdzie Energii spadła do około 5,3 zł/MWh, czyli poziomu czterokrotnie niższego od rekordów z października 2023 roku. Pod koniec roku kształtował się on na jeszcze nieco niższym poziomie.

    Jednocześnie wolumen obrotu przekracza wielokrotnie 5,7 TWh miesięcznie. To świadczy o rosnącym wykorzystaniu tego instrumentu przez firmy. Dla przedsiębiorstw z sektora MŚP certyfikat w postaci gwarancji pochodzenia stał się relatywnie tanim i łatwo dostępnym narzędziem.

    Jak firmy mogą wykazać korzystanie z zielonej energii?

    Istnieją trzy główne, formalnie uznawane sposoby wykazywania korzystania z energii odnawialnej:

    • własna produkcja energii z OZE – poprzez inwestycje we własne instalacje odnawialne (np. fotowoltaika, biogaz, wiatr),
    • kontrakty PPA (Power Purchase Agreement) – długoterminowe umowy zakupu energii bezpośrednio od wytwórców OZE,
    • zakup i umorzenie gwarancji pochodzenia energii.

    Każde z tych rozwiązań ma inne wymagania organizacyjne, finansowe i operacyjne. Dla wielu mniejszych i średnich przedsiębiorstw to właśnie gwarancja pochodzenia energii elektrycznej z OZE jest rozwiązaniem najbardziej elastycznym, najszybszym do wdrożenia i niewymagającym inwestycji infrastrukturalnych. Bardzo często wystarczy zdecydować się na doradztwo energetyczne dla biznesu i w ciągu kilku dni można poprawić wizerunek własnej marki. Takie usługi świadczy Eco dla Biznesu.

    Liczne badania potwierdzają, że konsumenci coraz częściej kierują się w swoich decyzjach wartościami wyznawanymi przez firmę. Na szczycie zachowań pożądanych dla wielu branż jest troska o środowisko i przyszłość planety. Wiedząc, jak potwierdzić pochodzenie energii z OZE, można bardzo łatwo dołączyć do grona organizacji, które wyznaczają rynkowe trendy, są przyjazne dla przyrody i kreują wielopoziomową politykę Corporate Social Responsibility.

    Kategorie
    OZE

    Wspólne stanowisko organizacji branży OZE w sprawie tzw. ustawy sieciowej

    Jako organizacje reprezentujące sektor odnawialnych źródeł energii oraz magazynowania energii alarmujemy, że procedowane zmiany w Prawie energetycznym (UC 84) – mimo słusznego celu uporządkowania systemu przyłączeń do sieci – w obecnym kształcie mogą doprowadzić do zatrzymania setek inwestycji, uderzyć w polskie przedsiębiorstwa oraz zwiększyć presję kosztową na gospodarkę i odbiorców energii.

    Obecny kształt nowelizacji Prawa energetycznego może uderzyć nie tylko w branżę, ale przede wszystkim w polskich obywateli i przedsiębiorców, którzy już dziś płacą jedne z najwyższych rachunków za energię w regionie.

    To nie jest spór techniczny ani wewnątrzbranżowy. To decyzja o tym, czy Polska przyspieszy budowę najtańszych źródeł energii, czy administracyjnie je wyhamuje – skazując gospodarkę na droższe i obarczone ryzykiem paliwa importowane z zagranicy.

    Projekt ustawy wprowadza nierealne harmonogramy oraz skokowe, nieprzewidziane wcześniej obciążenia finansowe – również wobec inwestycji będących już w toku.

    „Te przepisy w kilku pozornie drobnych zapisach czynią sytuację inwestorów dramatyczną.
    W praktyce mogą zatrzymać rozwój projektów, na które rynek już wydał realne pieniądze”
    – podkreśla prof. Henryk Majchrzak z Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej
    i Rozproszonej. „Mówimy o ryzyku zatrzymania rozwoju projektów rzędu 100 GW oraz o bezpośrednich stratach nawet 10 mld zł poniesionych nakładów na etapie rozwoju” – dodaje

    W systemie funkcjonuje dziś ok. 205 GW wydanych warunków przyłączenia dla OZE
    i magazynów energii. Z naszej perspektywy nie oznacza to „nadmiaru mocy”, lecz naturalny bufor inwestycyjny – statystycznie realizowana jest jedynie część projektów. Administracyjne skrócenie terminów i nagłe zwiększenie zabezpieczeń finansowych mogą doprowadzić
    do wyeliminowania znacznej części rynku prywatnego.

    „Ustawodawca wytoczył wielką armatę i strzela do mrówek” – ocenia Krzysztof Kochanowski, prezes Polskiej Izby Magazynowania Energii. „Porządkowanie systemu jest potrzebne,
    ale naprawianie błędów nie może odbywać się kosztem inwestorów, którzy prowadzą realne projekty i finansują transformację prywatnym kapitałem.”

    „W najbardziej negatywnym scenariuszu przy dużych projektach z trzech milionów złotych robi się dwanaście – zaliczki i zabezpieczenia rosną skokowo i w bardzo krótkim czasie” – wskazuje Paweł Konieczny, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Słonecznej.
    „To szczególnie uderza w polskie małe i średnie firmy. Jeżeli mówimy o wzmacnianiu krajowego kapitału, regulacje nie mogą działać w odwrotnym kierunku.”

    Podkreślamy, że stawką jest konkurencyjność całej gospodarki. Energia z lądowych farm wiatrowych i fotowoltaiki może być wytwarzana na poziomie kosztu ok. 300–350 zł/MWh, podczas gdy energia z gazu – przy obecnych kosztach paliwa i emisji CO₂ – bywa 2–3 razy droższa. Ograniczenie inwestycji w OZE może przełożyć się na wyższe ceny energii dla przemysłu
    i gospodarstw domowych.

    „Jeżeli wyhamujemy rozwój OZE, rachunek zapłaci przemysł i konsumenci. To kwestia konkurencyjności Polski, a nie spór jednej branży z administracją” – podkreśla prof. Majchrzak.

    Dwa kluczowe postulaty jako branży OZE:

    1. Realne terminy realizacji projektów – wydłużenie okresów na uzyskanie kluczowych decyzji i spełnienie kamieni milowych (m.in. PV i magazyny: 2 → 3 lata; wiatr na lądzie: 3 → 5 lat).
    2. Proporcjonalne zasady finansowe oraz ochrona projektów w toku – tak, aby nowe wymogi zabezpieczeń i zaliczek były dostosowane do rzeczywistego harmonogramu finansowego inwestycji i nie eliminowały inwestorów administracyjnie.

    Nie blokujemy reformy. Chcemy, aby była wykonalna, proporcjonalna i zgodna z zasadą zaufania do państwa prawa. Deklarujemy gotowość do dalszego dialogu z rządem
    i parlamentem nad rozwiązaniami, które uporządkują system przyłączeń, wyeliminują patologie, a jednocześnie nie zahamują inwestycji finansowanych w ogromnej mierze przez prywatny polski kapitał.

    Źródło: Stowarzyszenie Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności – PIME – Informacja prasowa

     

    Kategorie
    OZE

    Odnawialne źródła energii – czy to same zalety czy jednak nie?

    Zalety OZE, czyli dlaczego warto inwestować w zieloną energię

    Energia słońca, wiatru, wody czy ziemi może przynieść człowiekowi wiele korzyści – zarówno finansowych, jak i mniej namacalnych, związanych ze zdrowiem i jakością życia całych społeczeństw. Przejście z paliw kopalnych na OZE jest dobre również dla planety, szczególnie w kontekście efektu cieplarnianego i ochrony zasobów naturalnych. Porównując wady i zalety OZE, warto mieć na uwadze również pozytywny wpływ na gospodarkę i rozwój technologiczny.

    Najważniejsze zalety odnawialnych źródeł energii

    1. Ochrona klimatu – odnawialne źródła energii pomagają ograniczyć emisję CO2 i innych gazów nasilających efekt cieplarniany, dzięki czemu przeciwdziałają skutkom globalnego ocieplenia, takim jak topnienie lodowców, wyższy poziom mórz czy ekstremalne zjawiska atmosferyczne.
    2. Lepsza jakość powietrza – zielona energia nie zanieczyszcza powietrza pyłami zawieszonymi (PM2,5 i PM10), węglowodorami aromatycznymi i innymi szkodliwymi związkami, co jest korzystne dla zdrowia publicznego.
    3. Bezpieczeństwo energetyczne – OZE (np. fotowoltaika, turbiny wiatrowe) pomagają uniezależnić się od zewnętrznych dostawców energii, co zapewnia większe bezpieczeństwo energetyczne na wypadek przerwy w dostawach i znacznych podwyżek cen.
    4. Pozytywny wpływ na gospodarkę – rozwój odnawialnych źródeł energii może być korzystny dla gospodarki ze względu na powstawanie nowych zawodów i miejsc pracy, a także niższe koszty wytwarzania energii oraz niższe koszty zakupu uprawnień do emisji z systemu EU ETS.
    5. Niższy koszt wyprodukowania energii – farmy wiatrowe i fotowoltaiczne wytwarzają energię elektryczną niższym kosztem niż elektrownie węglowe i gazowe, co może przekładać się na niższe koszty energii dla odbiorców końcowych. Ponadto gospodarstwa domowe mogą zaoszczędzić na rachunkach za energię, korzystając z własnych mikroinstalacji PV i mikroturbin wiatrowych.
    6. Powszechny dostęp – odnawialne źródła energii są powszechnie dostępne i mogą dostarczać energię w miejscu wydobycia (np. panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe, pompy ciepła), dzięki czemu użytkownicy nie są całkowicie uzależnieni od sieci dystrybucyjnej.
    7. Ochrona zasobów – OZE są niewyczerpalne, co pozwala oszczędzać zasoby dostępne w ograniczonej ilości (np. węgiel, ropę naftową, gaz ziemny). Ponadto produkcja energii z OZE nie wymaga procesów wydobywczych, które prowadzą do degradacji środowiska naturalnego.

    Wady OZE, czyli ciemne strony zielonej energii

    Mimo wielu zalet odnawialne źródła energii nie są rozwiązaniem idealnym. Przeciwnicy zielonej transformacji podnoszą kwestię kosztów początkowych oraz trudności, które pojawiają się już w trakcie eksploatacji. Warto również mieć na uwadze, że nawet produkcja „czystej” energii nie jest neutralna dla środowiska.

    Najważniejsze wady odnawialnych źródeł energii

    1. Wysokie koszty początkowe – instalacje produkujące energię z OZE (np. pompa ciepła) mogą zapewniać niższe koszty eksploatacji, jednak na ogół są znacznie droższe w budowie niż instalacje konwencjonalne (np. kotłownie gazowe lub węglowe).
    2. Niestabilna wydajność – niektóre systemy OZE (szczególnie fotowoltaika, turbiny wiatrowe, powietrzne pompy ciepła) są uzależnione od warunków pogodowych, dlatego nie mogą gwarantować wydajności na stałym poziomie.
    3. Wymagają dużego obszaru – przemysłowe instalacje OZE (farmy fotowoltaiczne i wiatrowe) zajmują znacznie większy obszar niż energetyka węglowa i gazowa o analogicznej wydajności, co jest problematyczne szczególnie przy ograniczonych zasobach terenowych.
    4. Możliwy negatywny wpływ na środowisko – produkcja energii z OZE może szkodzić zwierzętom (np. turbiny wiatrowe stwarzają zagrożenie dla ptaków i nietoperzy), powodować wyjałowienie gleby (uprawy roślin energetycznych), a także prowadzić do degradacji zbiorników wodnych (elektrownie wodne).
    5. Problemy z utylizacją odpadów – utylizacja odpadów związanych z OZE (np. paneli fotowoltaicznych, turbin wiatrowych) jest problematyczna ze względu na wysoki koszt oraz możliwość zanieczyszczenia środowiska przy niewłaściwym składowaniu, zwłaszcza w przypadku starszych paneli PV.
    6. Wpływ na otoczenie – farmy wiatrowe i słoneczne zakłócają naturalny krajobraz i mogą być uciążliwe dla otoczenia (szum, drgania i fale elektromagnetyczne, zwłaszcza w przypadku turbin wiatrowych), dlatego mogą mieć negatywny wpływ na wartość sąsiednich gruntów oraz atrakcyjność turystyczną miejscowości.
    7. Wymagają modernizacji – instalacje OZE często wymagają kosztownych modernizacji, zarówno w skali kraju (np. konieczność wykonania nowych linii i stacji transformatorowych w sieci elektroenergetycznej), jak i w skali gospodarstw domowych (np. modernizacja instalacji elektrycznej i grzewczej przed wykonaniem instalacji pompy ciepła z fotowoltaiką).

    Jak widać, odnawialne źródła energii mają zarówno pozytywne, jak i negatywne strony. Więcej na ten temat można przeczytać w serwisie  wadyzalety.pl. Warto jednak podkreślić, że dynamiczny rozwój branży OZE pozwala ograniczyć negatywne skutki transformacji energetycznej. Inwestycja może zwrócić się szybciej dzięki krajowym i lokalnym programom wsparcia, a naukowcy wciąż pracują nad nowymi rozwiązaniami, dzięki którym OZE będą jeszcze bardziej wydajne i ekologiczne.

    Kategorie
    OZE

    Wady i zalety ogrzewania na podczerwień

    Ogrzewanie na podczerwień – co to takiego?

    Zanim zaczniemy przyglądać się konkretnym atutom i ograniczeniom omawianej technologii, warto pokrótce przybliżyć, czym jest ogrzewanie na podczerwień. Pod tym terminem kryje się zbiór systemów ogrzewania elektrycznego bazujących nie na konwekcji, ale na naturalnym mechanizmie wymiany ciepła. Najłatwiej przyrównać go do promieni słonecznych, których energia jest bezpośrednio i równomiernie absorbowana przez ogrzewaną płaszczyznę, przedmioty i ludzi.

    W porównaniu z tradycyjnymi grzejnikami czy wodną podłogówką ogrzewanie na podczerwień działa szybciej, stabilniej i dłużej, zapewniając równomierny rozkład temperatury przy niższych, optymalnych nastawach. Burzy tym samym mit o wysokiej kosztochłonności ogrzewania elektrycznego. Ogrzewanie podczerwienią realizowane jest najczęściej przez:

    • folie grzewcze;
    • maty grzewcze;
    • grzejniki na podczerwień;
    • panele grzewcze.

    Trzeba przy tym uczciwie podkreślić, że nie jest rozwiązaniem uniwersalnym i nie w każdej sytuacji będzie najlepszym wyborem. Jego opłacalność i efektywność w dużej mierze zależą od parametrów budynku, sposobu użytkowania oraz źródła energii elektrycznej.

    Jakie są zalety ogrzewania na podczerwień?

    Ogrzewanie podczerwienią sprawdza się najlepiej tam, gdzie zostało świadomie zaprojektowane, a nie dobrane „w ciemno” jako zamiennik każdego innego ogrzewania. Oferuje wówczas wiele korzyści niedostępnych dla innych technologii czy w konkretnych sytuacjach (np. dla mieszkańców bloków lub domów bez przyłącza gazowego). Jakich?

    Wyższy komfort cieplny przy niższej temperaturze

    Ogrzewanie na podczerwień nie ogrzewa powietrza i nie wzmaga jego cyrkulacji. Energia przekazywana jest bezpośrednio na płaszczyznę, przedmioty i osoby w pomieszczeniu. Powietrze nagrzewa się dopiero wtórnie.

    Co to daje? Przede wszystkim system pracuje stabilniej. Optymalny poziom temperatury osiągany jest wolniej i dłużej utrzymuje się w pomieszczeniu. W tym aspekcie technologia zdecydowanie różni się od konwekcyjnej, gdzie urządzenie rozgrzewa się punktowo do wysokich temperatur, co prowadzi do powstawania przegrzanych stref. W przypadku systemów na podczerwień, zamiast długotrwałej pracy z maksymalną mocą, temperatura rośnie stopniowo i równomiernie na całej ogrzewanej powierzchni do momentu, gdy osiągnie wartość zadaną. Takie źródło ciepła jest bardziej przewidywalne i eliminuje lokalne skoki temperatury.

    Efekt jest szczególnie odczuwalny w wysokich pomieszczeniach, łazienkach czy wnętrzach okresowo użytkowanych, gdzie standardowe kaloryfery tracą na efektywności.

    Energooszczędność

    Dłuższy czas pracy systemu, ale z niższą mocą, to mniej zużytego prądu i niższe kwoty na rachunkach. Ogrzewanie podczerwienią okazuje się szczególnie opłacalne i rekomendowane w integracji z panelami fotowoltaicznymi. Wówczas grzejniki, folię czy matę grzewczą można zasilać darmową energią solarną. Przy optymalnym doborze systemu oraz jego parametrów można obniżyć realne koszty ogrzewania nawet o ponad połowę.

    Czystość bez emisji

    Kolejnym atutem jest zeroemisyjność ogrzewania na podczerwień. Nie ma mowy o żadnych spalinach czy CO2. Technologia okazuje się prozdrowotna, prośrodowiskowa i przyszłościowa w kontekście globalnej polityki klimatycznej. Systemy na podczerwień nie powodują cyrkulacji kurzu ani drobnoustrojów, ponieważ podczas pracy nie generują dużych różnic temperatur między ogrzewanymi strefami (np. podłogą i strefami powyżej). Ciepło przekazywane jest bezpośrednio do powierzchni, przedmiotów i elementów wyposażenia, które oddają je równomiernie do otoczenia. Brak silnych gradientów temperaturowych ogranicza ruchy konwekcyjne powietrza, a co za tym idzie – migrację kurzu i alergenów.

    Dyskrecja i oszczędność miejsca

    Większość elektrycznych systemów na podczerwień (folie, maty i panele grzewcze) to urządzenia, które w żaden sposób nie ingerują w przestrzeń. Gwarantuje to oszczędność miejsca i swobodę jego aranżacji. Doceniają to zwłaszcza właściciele małych metraży. W przypadku grzejników ingerencja w przestrzeń jest minimalna i akceptowalna. Co więcej, eleganckie nowoczesne urządzenia mogą dodatkowo wzbogacić formę wizualną wnętrza.

    Automatyzacja i precyzyjne sterowanie temperaturą

    Ogrzewanie na podczerwień bardzo dobrze „lubi się” z nowoczesnymi systemami sterowania. W zależności od potrzeb i budżetu możesz zdecydować się na:

    • prosty regulator manualny z pokrętłem,
    • zaawansowany termostat elektroniczny, często zintegrowany z Wi-Fi i aplikacją mobilną.

    Zwłaszcza drugie rozwiązanie daje pełną kontrolę nad temperaturą w każdym pomieszczeniu – osobno i dokładnie wtedy, gdy jest potrzebna. Możesz tworzyć harmonogramy pracy, obniżać temperaturę w zależności od pory dnia czy obecności domowników lub nagrzać dom przed powrotem. Taka precyzja przekłada się bezpośrednio na komfort i realne ograniczenie zużycia energii. System grzeje dokładnie tam i wtedy, gdzie ma sens, bez strat wynikających z bezwładności cieplnej instalacji.

    Prosty, szybki i bezinwazyjny montaż

    Kolejną istotną zaletą ogrzewania na podczerwień jest łatwość montażu, która wyróżnia je na tle tradycyjnych systemów grzewczych. W przypadku folii grzewczych, mat czy paneli na podczerwień nie ma potrzeby budowy kotłowni, prowadzenia rozbudowanej instalacji hydraulicznej ani ingerowania w konstrukcję budynku. W wielu przypadkach montaż możliwy jest nawet na etapie wykończenia wnętrz lub podczas remontu.

    Co więcej, część rozwiązań (zwłaszcza folie i maty grzewcze) może być instalowana samodzielnie lub w bardzo krótkim czasie przez ekipę wykonawczą. To sprawia, że ogrzewanie na podczerwień jest atrakcyjną opcją zarówno dla inwestorów budujących nowy dom, jak i dla właścicieli mieszkań czy lokali użytkowych, którzy chcą poprawić komfort cieplny bez kosztownego i uciążliwego generalnego remontu.

    Możliwość uzyskania wsparcia finansowego

    W Polsce nie istnieją bezpośrednie dopłaty do ogrzewania na podczerwień, jednak dotyczy to przede wszystkim programów związanych z poprawą efektywności energetycznej budynków, takich jak dofinansowania do termomodernizacji, instalacji fotowoltaicznych czy magazynów energii. Choć samo źródło ciepła nie jest dotowane, to obniżeniu ulega koszt energii wykorzystywanej do jego zasilania. A to realnie zmniejsza rachunki za ogrzewanie.

    Ogrzewanie podczerwienią wpisuje się też w programy wspierające fotowoltaikę i magazyny energii (np. Mój Prąd), które pośrednio znacząco obniżają koszty jego eksploatacji. W takim modelu realnym „dofinansowaniem” nie jest jednorazowa dotacja do samego systemu grzewczego, lecz obniżenie rachunków za prąd dzięki autokonsumpcji energii z instalacji PV. Wsparcie na zakup i montaż ogrzewania elektrycznego – a więc również systemów na podczerwień – w określonych warunkach mogą uzyskać także beneficjenci rządowego programu Czyste Powietrze.

    Wady ogrzewania podczerwienią

    Jak każda technologia, tak ogrzewanie podczerwienią ma swoje ograniczenia. Warunkowane są one przede wszystkim specyfiką obiektu oraz indywidualnymi wymaganiami inwestora. W tym kontekście do podstawowych wad ogrzewania podczerwienią trzeba by zaliczyć:

    • zależność od cen energii elektrycznej i taryf operatora,
    • mniejsza opłacalność w bardzo dużych i otwartych przestrzeniach,
    • wymagania związane z izolacją termiczną budynku.

    Mówiąc inaczej, ogrzewanie na podczerwień, choć oferuje wiele zalet, nie sprawdzi się wszędzie. Jego montaż wymaga świadomego podejścia oraz gruntownej analizy. Inaczej koszty mogą przerosnąć oczekiwania. Niekiedy dobrym podejściem jest inwestycja w system hybrydowy, tzn. taki, w którym ogrzewanie podczerwienią wspierane jest innym systemem (pompa ciepła, kocioł).

    Treść artykułu została zweryfikowana merytorycznie przez Heat Decor – polskiego producenta nowoczesnych systemów grzewczych specjalizującego się w rozwiązaniach elektrycznych i niskotemperaturowych.

     

     

    Kategorie
    Fotowoltaika Elektromobilność OZE Magazyny energii

    Informacja prasowa Electroride: 60% Polaków boi się pożarów elektryków. Rozwiewamy wątpliwości

    Lęk przed zapłonem baterii czy jej awarią nie dotyczy wyłącznie samochodów osobowych. Wraz z rozwojem nowej mobilności na ulicach przybywa także alternatywnych środków transportu: lekkich trój- i czterokołowców, skuterów czy minicarów. Dla wielu osób to realna alternatywa dla auta, zwłaszcza gdy liczy się łatwe parkowanie, prostota użytkowania i mobilność „od drzwi do drzwi”. Jednocześnie pytania są podobne jak przy samochodach: czy bateria jest bezpieczna, jak długo zachowa sprawność i czy w razie problemu da się ją naprawić zamiast wymieniać w całości?

    Obawy są zrozumiałe, ale warto je skonfrontować z faktami. Dobrym punktem odniesienia jest Norwegia – najbardziej dojrzały rynek elektromobilności w Europie. Według danych opublikowanych przez agencję Reuters, w 2025 roku aż 95,9% wszystkich nowo zarejestrowanych samochodów w tym skandynawskim kraju stanowiły pojazdy w pełni elektryczne[1]. Udział zarejestrowanych pojazdów z takim napędem w tym kraju przekroczył już próg 30%, co oznacza, że technologia jest „oswojona” przez użytkowników, serwisy i służby.

    __________

    [1] Raport PSNM: https://psnm.org/wp-content/uploads/2026/01/PSNM_Barometr_Nowej_Mobilnosci_2026_Raport.pdf Dostęp na dzień 13.02.2026 r.

    [1] https://www.reuters.com/sustainability/climate-energy/norways-new-car-sales-were-96-electric-2025-2026-01-02/ Dostęp na dzień 13.02.2026 r.

    Norwegia jako papierek lakmusowy

    PSNM opublikowało analizę opartą na norweskich danych, która w prosty sposób pokazuje skalę zjawiska. W pierwszej połowie 2025 roku norweskie służby odnotowały 403 pożary pojazdów, z czego zaledwie 30 dotyczyło aut w pełni elektrycznych (BEV). Udział pożarów BEV wyniósł więc 7,4%. Po przeliczeniu na 1000 zarejestrowanych pojazdów wskaźnik dla BEV wyniósł 0,034, a dla pojazdów spalinowych 0,195 – co oznacza niemal sześciokrotnie niższe ryzyko pożaru niż po stronie aut benzynowych i diesla.

    ___________________

    [1]https://psnm.org/2025/informacja/norwegia-obala-mit-o-pozarach-elektrykow-auta-spalinowe-plona-nawet-6-razy-czesciej/   Dostęp na dzień 13.02.2026 r

    Bateria – najważniejsze informacje

    Współczesna bateria trakcyjna to nie jeden „akumulator”, tylko układ warstwowy. Najmniejszym elementem są ogniwa (cele). Cele łączy się w moduły, a moduły składają się na pakiet baterii umieszczony w szczelnej, wzmocnionej obudowie. W przypadku baterii litowo-jonowych kluczowe są parametry pracy (temperatura, prądy ładowania i rozładowania, napięcia), dlatego producenci dobierają rozwiązania tak, aby bateria pracowała w bezpiecznych zakresach.

    W kontekście pożarów często pojawia się pojęcie „ucieczki termicznej” (thermal runaway). To scenariusz skrajny, w którym uszkodzone lub przegrzane ogniwo zaczyna wydzielać bardzo dużo ciepła i gazów, co może doprowadzić do zapłonu. W opracowaniach dotyczących bezpieczeństwa pożarowego akumulatorów litowo-jonowych podkreśla się, że kluczowymi czynnikami ryzyka są m.in. uszkodzenia mechaniczne, zwarcia oraz nieprawidłowe ładowanie[1].

    ___________

    [1] https://www.nfpa.org/education-and-research/electrical/electric-vehicles Dostęp na dzień 13.02.2026 r.

    Czy wielkość baterii ma znaczenie?

    W samochodach osobowych dominują duże pakiety litowo-jonowe. Dają one wysoką gęstość energii i dobre parametry użytkowe, ale też wymagają właściwego ładowania i dbałości o stan techniczny po ewentualnych uszkodzeniach.

    W lekkich czterokołowcach i szerzej w kategorii L spotyka się dwa główne rozwiązania. Pierwszym są również baterie  litowo-jonowe, choć są zwykle mniejsze niż w autach osobowych. Drugim natomiast są akumulatory żelowe. Jest to technologia znana i dobrze opisana, stosowana od dekad w motoryzacji i energetyce. Są cięższe i zwykle oferują niższą gęstość energii niż litowo-jonowe, ale mają jedną ważną zaletę: pracują w bardzo przewidywalny sposób i są łatwe do oceny serwisowej. Baterie żelowe są stabilnym, sprawdzonym i bezpiecznym rozwiązaniem do codziennego użytkowania.

    Czy akumulator można naprawić?

    Jednym z najpowszechniejszych mitów jest przekonanie, że baterii nie da się naprawić, tylko trzeba wymienić całość. W praktyce wiele usterek dotyczy nie samego pakietu ogniw, tylko osprzętu: złączy, przewodów, elementów układu ładowania czy czujników. To są naprawy typowo serwisowe.

    Jeśli problem dotyczy części baterii, w wielu konstrukcjach możliwa jest naprawa poprzez wymianę elementów, które uległy zużyciu lub uszkodzeniu. W sytuacjach skrajnych wymienia się cały pakiet, ale nie jest to standard.

    Najważniejsze w bezpiecznym użytkowaniu pojazdu zasilanego baterią jest wiedza, jak o nią dbać na co dzień. Większość problemów bierze się nie z wady technologii, tylko z niewłaściwego ładowania i eksploatacji. W segmencie lekkich czterokołowców to szczególnie istotne, bo te pojazdy często są kupowane jako narzędzie codziennego transportu: do sklepu, lekarza, pracy. Jeśli użytkownik korzysta z właściwej ładowarki przeznaczonej do danego modelu i parametrów baterii, nie ignoruje komunikatów o błędach, nie doprowadza do sytuacji, w której bateria jest regularnie rozładowywana do zera i wykonuje przeglądy, to ryzyko awarii jest minimalne – podkreśla Maciej Płatek, prezes Electroride.

    Co wynika z tego dla rynku i użytkowników?

    Z perspektywy rozwoju elektromobilności w Europie – zarówno w autach osobowych, jak i w alternatywnych środkach transportu, takich jak lekkie trój- i czterokołowce – kluczowe są dziś rzetelne dane i prosta edukacja użytkowników. Norwegia pokazuje, że przy masowej skali użytkowania elektryków, pożary zdarzają się rzadziej niż w przypadku tradycyjnych napędów, a korzyści ekonomiczne i ekologiczne są nieporównywalnie większe.

     

    Kategorie
    INWESTYCJE OZE Magazyny energii

    Grupa Mosty: W 2025 r. miała ponad 157 mln zł skonsolidowanych przychodów. W planach debiut spółki zależnej na Catalyst w I kwartale br.

    „W 2025 r. wypracowaliśmy ponad 157 mln zł skonsolidowanych przychodów, przy czym nasza główna działalność, związana z branżą energetyczną, przyniosła ponad 91 mln zł przychodów, co było na porównywalnym poziomie z 2024 r., zaś segment budowalny zapewnił blisko 66 mln zł. Wolumen produkcji energii elektrycznej w 2025 r. wzrósł do 150,5 MWh wobec 142,93 MWh w roku ubiegłym. Zamierzamy utrzymać dotychczasowe tempo rozwoju na rynku OZE w kraju i za granicą, w czym wspierać nas będzie rozwój infrastruktury magazynów energii. Te, zgodnie z założeniami, będą montowane przy wybranych instalacjach wytwórczych Grupy Mosty. Dostawy pierwszych spodziewamy się w marcu tego roku. W kolejnych latach magazyny energii będą coraz bardziej wspierać instalacje OZE w poprawie rentowności, a także tworzyć warunki do osiągania zysków dzięki arbitrażowi i świadczeniu usług systemowych. Nasz plan zakłada zakup i włączenie do sieci elektroenergetycznej magazynów energii o łącznej mocy 68 MW oraz pojemności 225 MWh” – mówi Andrzej Michał Kowalik, prezes Grupy Mosty.

    Segment budownictwa infrastrukturalnego Grupy Mosty dysponuje portfelem zamówień do realizacji na okres od I kwartału 2026 r. na poziomie  blisko 87 mln zł.

    Pod koniec 2025 r. spółka zależna Mosty Magazyny Energii przeprowadzała emisję zielonych obligacji o wartości 100 mln zł.

    „Tym samym saldo zadłużenia finansowego netto na poziomie skonsolidowanym Grupy Mosty wzrosło do 190,25 mln zł na koniec 2025 r. wobec 113,3 mln zł na koniec 2024 r. Pracujemy nad wprowadzeniem obligacji do notowań na ASO Catalyst. Mamy nadzieję, że do debiutu dojdzie w I kwartale tego roku” – mówi Jacek Skrabacz, wiceprezes Grupy Mosty.

    Kapitał z emisji papierów dłużnych spółka przeznacza na rozwój projektów magazynów energii oraz budowę węzła Load Frequency Control do automatycznej regulacji częstotliwości i mocy w systemie energetycznym.

     

    Kategorie
    Czyste Powietrze OZE Magazyny energii

    Signum Work Station z zieloną energią

    Power Purchase Agreement (PPA) to długoterminowy model bezpośredniej umowy pomiędzy producentem energii a nabywcą, który gwarantuje stałe ceny i bezpośrednie zaplecze pochodzenia energii. Umowę PPA cechuje stabilność i możliwość zabezpieczenia kosztów w okresie trwania kontraktu, co z kolei przyczynia się do zabezpieczenia inwestycji oraz minimalizacji ryzyka cenowego dla stron umowy.

    Kluczowym aspektem umowy PPA z UNIMOT, największą w Polsce niezależną grupą paliwowo-energetyczną, jest wykorzystanie w Signum Work Station energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych – farm wiatrowych i fotowoltaicznych, znajdujących się w Polsce. Łączna ilość dostarczonej energii elektrycznej w okresie obowiązywania umowy wyniesie ponad 12 gigawatogodzin (GWh). Według szacunków, optymalizacja zakupów energii elektrycznej w Signum Work Station poprzez korzystanie w większości z zielonej energii przyniesie oszczędności przekraczające 300 000 zł w porównaniu z poprzednimi rozwiązaniami, dzięki bardziej przewidywalnym warunkom cenowym oraz mniejszej ekspozycji na zmienność rynku i opłaty związane z emisją CO₂.

    Umowa na dostawy zielonej energii do Signum Work Station pozwoli także zmniejszyć emisję CO o około 8 750 ton w okresie obowiązywania 3-letniego kontraktu (na podstawie współczynnika emisji dla Polski). Jest to równoznaczne z roczną emisją generowaną przez ponad 1 900 samochodów osobowych, posadzeniem około 140 000 drzew lub uniknięciem spalania ponad 3,5 mln litrów benzyny.

    Zawarcie umowy PPA dla Signum Work Station to element naszej długofalowej strategii wzmacniania wartości i odporności budynku – zarówno operacyjnej, jak i inwestycyjnej. Stawiamy na rozwiązania, które realnie poprawiają stabilność kosztową, ograniczają ekspozycję na zmienność rynku energii i jednocześnie wspierają transformację energetyczną. Bezpośredni dostęp do energii odnawialnej z identyfikowalnych źródeł OZE to dziś jeden z kluczowych czynników budujących konkurencyjność nowoczesnych projektów biurowych. Dla naszych najemców oznacza to nie tylko przewidywalne i niższe koszty energii, ale także mierzalne wsparcie realizacji ich celów ESG. Umowa PPA daje im pewność, że korzystają z faktycznie zielonej energii, co wzmacnia wiarygodność raportowania i zaufanie interesariuszy. To rozwiązanie, które zwiększa atrakcyjność budynku dziś i zabezpiecza jego wartość w długim horyzoncie” – powiedziała Marta Zawadzka, Head of Leasing and Asset Management w TriGranit.

    Proces przygotowania umowy PPA dla Signum Work Station oraz negocjacje warunków porozumienia koordynowali eksperci Westbridge Advisory Poland, wiodącego doradcy w zakresie energii i zrównoważonego rozwoju dla branży nieruchomości.

    Trigranit podpisując umowę PPA dla budynku Signum, zabezpieczył większość zapotrzebowania na energię elektryczną zieloną energią z farm zlokalizowanych w Polsce. To przykład bardzo świadomego podejścia do transformacji energetycznej – gdzie kluczowe znaczenie miały stabilność, bezpieczeństwo kosztowe oraz realny wpływ na redukcję śladu węglowego. Cieszymy się, że mogliśmy doradzać przy tej pionierskiej transakcji, która wyznacza nowy standard dla sektora nieruchomości komercyjnych” – skomentował Tomasz Kwiatkowski, Senior Consultant, Westbridge Poland.

    Signum Work Station usytuowany jest przy ul. Domaniewskiej, w sercu biznesowej części Mokotowa. Biurowiec składający się z siedmiu kondygnacji naziemnych i trzech podziemnych, oferuje łącznie ponad 32 400 mkw. nowoczesnej powierzchni do wynajęcia oraz aż 870 miejsc parkingowych. Oprócz najwyższej jakości przestrzeni biurowych, w budynku znajdują się także funkcjonalne przestrzenie handlowo-usługowe i magazynowe. Signum Work Station wyróżnia się m.in. dużą powierzchnią typowego piętra – 4 650 mkw., co zapewnia najemcom elastyczność w aranżowaniu przestrzeni. Budynek posiada również certyfikat środowiskowy BREEAM na poziomie „Excellent” i jest w takcie kolejnych procesów certyfikacyjnych. W ramach realizowanego procesu modernizacji i udoskonaleń, Signum Work Station został wyposażony w ostatnich miesiącach w dwa niezależne źródła zasilania – gwarantujące niezawodność.

    Dogodna lokalizacja Signum Work Station zapewnia komfortowe połączenie z innymi dzielnicami Warszawy i umożliwia szybki dojazd zarówno transportem miejskim, jak i samochodem czy jednośladami. Biurowiec położony jest ok. 15 minut drogi samochodem od centrum Warszawy i ok. 10 minut od międzynarodowego Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina. Liczne atuty Signum Work Station doceniły renomowane polskie i międzynarodowe firmy. Wśród najemców budynku znajdują się m.in. Ringier Axel Springer, Centrum medyczne enel-med, Mondelez International, Columbia i PPD.

    Signum Work Station został nabyty przez DRFG w grudniu 2024 r. Obecnie właścicielami budynku są fundusz CREIF oraz DRFG Investment Group poprzez spółkę DRFG Assets. Spółka TriGranit należy do DRFG Investment Group i odpowiada za komercjalizację oraz kompleksowe zarządzanie (asset management) Signum Work Station.

    Kategorie
    Magazyny energii Fotowoltaika OZE

    Agata Staniewska – Bolesta nowym Country Managerem w Ørsted Polska

    Awans wiąże się z przejęciem obowiązków po Peterze Thomassenie, który po blisko dziesięciu latach kierowania polskim biurem obejmuje nową funkcję w globalnych strukturach firmy.

    Ørsted Polska liczy ponad 800 pracowników, a w jej skład wchodzą: Finanse, Digital Technologies, Zakupy, HR, Centrum Inżynieryjne EPCO oraz biznes offshorowy. W warszawskim biurze pracują eksperci, którzy reprezentują aż 33 narodowości, a udział zatrudnionych kobiet wynosi 47%.

    „Nowa rola to dla mnie duże wyróżnienie, ale i ogromna odpowiedzialność. Ørsted w Polsce to ważne centrum operacyjne i kompetencyjne, wspierające lokalną i globalną – transformację energetyczną. Każdy z tych zespołów odgrywa istotną rolę w budowaniu konkurencyjnej firmy. W tym roku świętujemy 15 lat obecności Ørsted w Polsce. To ważna rocznica, które pokazuje nasze zaangażowanie na polskim rynku. W tym samym czasie wchodzimy w fazę budowy na morzu na naszym flagowym projekcie Baltica 2, który już w 2027 roku dostarczy 1,5 GW czystej energii do około 2,5 mln polskich domów. Wierzę, że wspólnie będziemy rozwijać organizację opartą na innowacjach, zaufaniu i współpracy” – powiedziała Agata Staniewska – Bolesta, Poland Country Manager.

     

    Kategorie
    Elektromobilność

    Eko luksus czy już codzienność? Wallbox w domu jednorodzinnym

    Czym jest wallbox?

    Wallbox to małe urządzenie, które pozwala na ładowanie samochodów elektrycznych poza ogólnodostępnymi stacjami ładowania. Owszem, samochód można ładować bezpośrednio ze zwykłego gniazdka 230 V, jednak ładowarka naścienna skraca czas ładowania do 6-13 godzin, co pozwala na pełne naładowanie pojazdu w ciągu dnia lub przez noc. Korzystanie z ładowarki wallbox jest bardzo proste, ponieważ wystarczy podłączyć wtyczkę ładowarki do gniazda w samochodzie. Domowe wallboxy występują w wersji I-fazowej i III-fazowej, a ich moc wynosi w granicach od 3,6 kW do 22 kW. Za ładowarkę trzeba zapłacić od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

    Wallbox vs ładowanie samochodu z gniazdka

    Skoro można ładować samochód z gniazdka, po co inwestować dodatkowo w ładowarkę? Jak już zostało wspomniane, wallbox umożliwia naładowanie samochodu w kilka lub kilkanaście godzin w zależności od pojemności baterii. Dla porównania, samochód z akumulatorem o pojemności 90 kWh podłączony do zwykłego gniazdka (2,3 kW) naładuje się do pełna w niecałe 40 godzin. Dzięki wykorzystaniu ładowarki wallbox o mocy 11 kW ten sam samochód można naładować w nieco ponad 11 godzin. Rzeczywisty czas ładowania zależy od stopnia rozładowania baterii, jednak i tak różnice będą dość znaczne na korzyść wallboxa.

    Wallbox a publiczne stacje ładowania

    Jest jeszcze inny argument przemawiający za własną ładowarką. Na montaż wallbox decydują się osoby, które chcą uniezależnić się od publicznych stacji ładowania. Dzięki własnej ładowarce można ładować samochód w domowym zaciszu o dowolnej porze dnia lub w nocy. Oczywiście żaden domowy wallbox nie będzie tak szybki jak stacje ładowania DC, które potrafią naładować baterię w kilkadziesiąt, a nawet w kilkanaście minut. Jednak własna ładowarka daje niezależność, wygodę, a także niższy koszt „tankowania”, ponieważ nie płacimy prowizji operatora i możemy do pewnego stopnia obniżyć koszt zużycia energii.  Dla porównania, cena prądu dla gospodarstw domowych wynosi średnio 1,11 zł/kWh, natomiast stawki na publicznych stacjach ładowania oscylują wokół 1,95-3,20 zł za 1 kWh w zależności od rodzaju i mocy złącza.

    Jak zmniejszyć koszt ładowania samochodu elektrycznego?

    Najprostszym sposobem na obniżenie kosztów eksploatacji jest ładowanie samochodu w porach obowiązywania niższej ceny prądu (np. nocą i w weekendy w taryfie G12w). Montaż wallboxa jest opłacalny również dla posiadaczy domowej instalacji fotowoltaicznej. Wyprodukowany przez panele PV prąd można wykorzystać do zasilania stacji ładowania, dzięki czemu w słoneczne dni ładowanie samochodu staje się bezkosztowe. Obecnie sterowanie ładowaniem nie stanowi większego problemu, ponieważ nowoczesne wallboxy są wyposażone w inteligentne funkcje, które umożliwiają zdalne włączanie i wyłączanie ładowarki, a także ustawienie harmonogramów ładowania.

    Jak zamontować wallbox w domu?

    Ładowarki wallbox najczęściej montuje się w przydomowych garażach, jednak istnieje możliwość wykonania stacji ładowania na zewnątrz na ścianie lub specjalnym słupku montażowym. W domach jednorodzinnych garaże często są wyposażone w instalację siłową, co ułatwia montaż ładowarki trójfazowej. Należy jednak upewnić się, że ładowarka jest kompatybilna z samochodem i czy przyłącze domowe wytrzyma dodatkowe obciążenie. Przed zakupem stacji ładowania warto skontaktować się ze specjalistą, np. firmą Business Online Piotr Buczak, by uzyskać pomoc w doborze odpowiedniego wallboxa. Należy również pamiętać, że ładowarka powinna być zamontowana przez fachowca, ponieważ nieprawidłowy montaż może skutkować przegrzewaniem instalacji, uszkodzeniem samochodu, a nawet pożarem.

    Kategorie
    Elektromobilność OZE Magazyny energii

    Rok 2025 w KHK SA

    – Mamy na koncie dobry finansowo rok w KHK SA jak i w grupie kapitałowej. Dowodem na to jest chociażby awans w rankingach Rzeczpospolitej: Lista 500 czy Lista 2000. Jesteśmy największą komunalną grupą w Polsce. Zarządzana przez nas Ekospalarnia pracowała stabilnie produkując prąd i ciepło z odpadów. Świetnie układały się także nasze kontakty ze społecznością Krakowa – w 2025 roku ścieżkę edukacyjną w zakładzie odwiedziło blisko 10 tysięcy osób: uczniów, studentów i mieszkańców zainteresowanych tematyką termicznego przekształcania odpadów i produkcji energii. Rozpoczęliśmy nowy etap współpracy ze spółkami grupy – podsumowuje Bogusław Kośmider, prezes Zarządu KHK SA.

    Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w 2025 roku przetworzył 218 825 ton odpadów nienadających się do ponownego wykorzystania. Przepracował ponad 8 tysięcy godzin, co jest wynikiem świadczącym o jego dobrej kondycji technicznej. Podczas spalania odpadów obie linie produkcyjne wyprodukowały 67 680 MWh energii elektrycznej oraz prawie 1 mln 249 tys. GJ ciepła, z czego ponad 330 tys. GJ wytworzyła instalacja odzysku ciepła ze spalin. – W roku jubileuszowym 30-lecia KHK SA i 10-lecia Ekospalarni Kraków planujemy rozpoczęcie inwestycji odtworzeniowych zakładu, tak aby mógł on pracować jak najdłużej bez nieprzewidzianych postojów. Dużą inwestycją związaną z zakładem będzie modernizacja węzła waloryzacji żużla, która ma na celu zwiększenie skuteczności odzysku metali żelaznych i nieżelaznych zawartych w żużlu powstającym po termicznym przekształcaniu odpadów komunalnych – mówi Rafał Kudas, członek Zarządu ds. produkcji KHK SA. Na potrzeby inwestycji przygotowano studium wykonalności, a przebudowa jest konieczna ze względu na zużycie obecnie eksploatowanej instalacji. Planowane jest złożenie wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego albo warunków zabudowy dla hali waloryzacji żużla. W kontekście obowiązku osiągania przez gminy coraz wyższych poziomów recyklingu, zwiększenie efektywności odzysku metali z żużla stanowi istotny element z perspektywy Miasta Krakowa. W ciągu 20 lat funkcjonowania zmodernizowanego węzła waloryzacji żużla szacuje się, że dodatkowy odzysk metali wyniesie ok. 59,7 tys. t a wysokość zaoszczędzonych środków szacowana jest na poziomie ok. 33,5 mln zł.

    W Ekospalarni Kraków realizowane są projekty z udziałem AI, które pomagają w optymalizacji pracy zakładu i osiąganiu jak najlepszych wyników spalania i produkcji energii. – Krakowska Ekospalarnia, pomimo 10–letniego doświadczenia eksploatacyjnego wciąż jest jedną z najnowocześniejszych spalarni zarówno w Polsce jak i Europie. Została zbudowana zgodnie z BAT, czyli najlepszymi dostępnymi technikami. Wychodzimy z założenia, że kto nie idzie do przodu, ten się cofa. W myśl tej maksymy stale unowocześniamy nasz zakład, a projekty oparte na sztucznej inteligencji są najnowszym narzędziem, które pomaga nam osiągnąć coraz lepsze wyniki zarówno produkcyjne, jak i w przyszłości, finansowe – mówi R. Kudas. FuzEvent to system optymalizacji procesu spalania oparty na sztucznej inteligencji i logice rozmytej. Rozwiązanie funkcjonuje bez konieczności inwestycji w dodatkową infrastrukturę, zwiększając ogólną wydajność zakładu. – Ten system ma znaczący wpływ na ekologiczny aspekt funkcjonowania naszego zakładu. Efektem jego działania jest większy odzysk energii z odpadów, mniejsza emisja tlenku węgla oraz poprawa stabilności produkcji pary – tłumaczy Rafał Kudas. Jak dodaje, wydajność każdej z dwóch linii do spalania odpadów dzięki temu systemowi wzrosła o 2,5%, co daje dodatkowo 5500 ton spalonych odpadów rocznie przy pełnej wydajności zakładu. Zakład realizuje także inne projekty z wykorzystaniem AI, np. wdrożenie systemu obrazowej analizy odpadów wspieranego przez sztuczną inteligencję.

    Ważnym aspektem działalności spółki jest współpraca ze społecznością lokalną i działania edukacyjne. W 2025 roku ścieżkę edukacyjną w Ekospalarni odwiedziło blisko 10 tysięcy osób. To bardzo dużo zważywszy, że zakład pracuje 24 godziny na dobę. Od maja zwiedzanie jest możliwe w dwa dni w tygodniu, we wtorki i czwartki. – Odwiedzają nas uczniowie krakowskich i małopolskich szkół, studenci, samorządowcy zainteresowani budową podobnej instalacji u siebie. W zakładzie odbywają się także szkolenia specjalistów Daje nam to dużo satysfakcji. Ekospalarnia stała się jednym z żelaznych punktów programu dla grup zwiedzających Kraków. Dlatego nie mogło zabraknąć Ekospalarni na nowej planszy gry Monopoly Kraków – mówi Bogusław Kośmider. Zakład znalazł się na niej wśród takich miejsc w Krakowie jak Rynek Główny, Zamek Królewski na Wawelu, Barbakan, Brama Floriańska, TAURON Arena Kraków czy Centrum Kongresowe ICE Kraków.

    W 2025 roku trwały działania związane z rolą KHK SA jako lidera grup zakupowych. Z końcem roku zakończono postępowanie przetargowe na zakup energii elektrycznej dla członków Krakowskiej Grupy Zakupowej Energii Elektrycznej. Grupa zrzesza niemal 400 jednostek gminnych, w tym m.in. spółki miejskie, szkoły, przedszkola, żłobki, domy pomocy społecznej oraz instytucje kultury. Tak szerokie grono odbiorców pozwala na efektywne wykorzystanie efektu skali. W wyniku przeprowadzonego postępowania wyłoniono wykonawcę – Tauron Sprzedaż Sp. z o.o. Zawarta umowa będzie obowiązywać przez lata 2026–2027. Całkowity wolumen dwuletniego zamówienia wyniósł niemal 600 tys. MWh. Energia elektryczna została zakupiona zarówno na Towarowej Giełdzie Energii, jak i na platformach wytwórców. Cena jednostkowa energii, uwzględniająca wszystkie składowe – w tym marżę wykonawcy – ukształtowała się na poziomie niższym niż w roku 2024, poniżej 500 zł netto za MWh. – W 2026 roku spółka będzie realizowała bieżącą obsługę grupy zakupowej energii elektrycznej oraz będzie kupowała prąd na 2027 rok. Główną osią naszych działań będzie jednak zakup gazu, już rozpoczynamy przygotowania do postępowania przetargowego, podobnie jak trwają przygotowania do postępowania w KGZ Elektromobilności. Należy do niej 38 jednostek, które zgłaszają zapotrzebowanie na najem samochodów elektrycznych na kolejne trzy lata, aby wypełnić zapisy ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych – mówi prezes B. Kośmider.

    Ważnym kierunkiem działań w 2025 roku było poszerzenie współpracy ze spółkami grupy kapitałowej. – Funkcjonuje Kolegium Holdingu, gdzie zarządy wymieniają swoje doświadczenia i dobre praktyki, ale ta współpraca schodzi też niżej. Współpracują już różne służby poszczególnych spółek, przygotowywane są nowe, wspólne projekty, szeroko rozwijana jest współpraca między spółkami. Duży może więcej i wykorzystujemy coraz bardziej nasze wspólne możliwości – podsumowuje prezes Bogusław Kośmider.

    – W ubiegłym roku zadbaliśmy o podtrzymanie kontaktów międzynarodowych spółki z naszymi partnerami oraz zadzierzgnięcie całkiem nowych. Tradycją w KHK SA są bardzo dobre relacje z wiedeńskimi holdingami komunalnymi: Wiener Stadtwerke i Wien Holding oraz z Austriacką Izbą Przedsiębiorstw Komunalnych (VKÖ), której jesteśmy członkiem. Nawiązaliśmy również nowe kontakty z jednymi z najnowocześniejszych firm komunalnych w Europie: Stadtwerke München i Graz Holding. Przedstawiciele KHK SA w 2025 roku odwiedzili te firmy zdobywając bardzo cenną wiedzę i doświadczenie służące dalszemu rozwojowi naszej spółki. Aktywnie działaliśmy w CEDEC – Europejskiej Federacji Lokalnych Przedsiębiorstw Energetycznych i CEWEP, czyli Europejskiej Konfederacji Producentów Energii z Odpadów. Byliśmy na Stadtwerktagu czyli corocznej konferencji austriackich stadtwerków, jako jedyna instytucja spoza Austrii. Kontakty międzynarodowe nieustannie są dla nas źródłem inspiracji do dalszego rozwoju – podsumowuje prezes B. Kośmider.

    KHK SA w 2026 rok, który jest rokiem jubileuszy 30-lecia spółki i 10-lecia Ekospalarni Kraków wchodzi z przekonaniem o dużej roli spółki w gospodarce Krakowa. – Dzięki współpracy podmiotów należących do KHK udało się kiedyś przeprowadzić skomplikowany proces modernizacji miejskiej infrastruktury użytkowej. Udziałem KHK SA był skok cywilizacyjny Krakowa i wejście pewnym krokiem w XXI wiek. Spółka modernizuje się, staje przed nowymi wyzwaniami, realizuje kolejne, ambitne zadania. Starą prawdą, wciąż aktualną jest stwierdzenie, że duży może więcej. Chciałbym więc, aby holding udało się rozszerzyć o nowe podmioty – wtedy rozliczenia podatkowe mogłyby być korzystniejsze, a więc wyższy byłby efekt podatkowy. Wspólne działania realizowane większą grupą, np. w zakresie promocji, badań społecznych czy przygotowań do raportowania pozafinansowego już się dzieją. Chciałbym także, aby holding stał się ważnym wehikułem finansowym Krakowa. Spółka ma na to środki, siły i możliwości – dodaje prezes B. Kośmider.

    Kategorie
    Magazyny energii Rankingi INWESTYCJE OZE

    OECD: Produkcja energii rośnie – nowe dane za październik

    Z opublikowanych danych wynika, że:

    • 46,6% (411,8 TWh) energii pochodziło z paliw kopalnych,

    • 37,3% (329,8 TWh) ze źródeł odnawialnych,

    • 15,6% (138,0 TWh) z energetyki jądrowej.

    Produkcja energii z paliw kopalnych wzrosła o 3,1% r/r. Gaz ziemny odpowiadał za 29,2% całkowitej generacji, a węgiel za 15,5%. Wzrost wytwarzania z gazu był najbardziej widoczny w regionie OECD Europa, natomiast produkcja z węgla rosła głównie w krajach OECD Ameryka oraz Azja–Oceania.

    Odnawialne źródła energii zwiększyły produkcję o 4,7% r/r (+14,8 TWh). Najsilniejsze wzrosty odnotowano w energetyce słonecznej (+18,2% r/r) oraz wiatrowej (+10,1% r/r). Spadła natomiast produkcja energii wodnej (-7,9% r/r).

    Produkcja energii jądrowej w krajach OECD zmniejszyła się o 4,1% r/r, głównie z powodu niższej generacji w regionie Azja–Oceania, w tym w Korei.

    Źródło: OECD / IEA – Monthly Electricity Statistics (dane miesięczne).

    Kategorie
    INWESTYCJE OZE

    IEA: aktualizuje globalną bazę cen energii

    Co obejmuje najnowsza aktualizacja bazy cen energii?

    Zaktualizowana baza dostarcza porównywalnych danych rynkowych wykorzystywanych w analizach kosztów energii, paliw oraz trendów cenowych w ujęciu międzynarodowym. To jedno z kluczowych źródeł referencyjnych dla analityków rynku, regulatorów i uczestników sektora energetycznego.

    Z opublikowanych informacji wynika, że mimo utrzymującego się trendu spadkowego w pierwszych trzech kwartałach 2025 r., nominalne ceny benzyny w wielu krajach pozostały wysokie względem poziomów sprzed pandemii. Jednocześnie po uwzględnieniu inflacji ceny benzyny były w większości państw znacznie bliższe wartościom notowanym przed okresem pandemicznym.

    Dane IEA pokazują więc różnicę między nominalnym poziomem cen a ich realną wartością po korekcie inflacyjnej, co ma istotne znaczenie przy ocenie faktycznych kosztów energii i paliw dla odbiorców oraz gospodarki.

    Źródło danych: https://www.iea.org/data-and-statistics/data-tools/energy-prices

     

    Kategorie
    Fotowoltaika Elektromobilność OZE

    Informacja prasowa MDDP: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zdecydował w sprawie czynszu inicjalnego w OZE. Co to oznacza dla inwestorów?

    Wyrok WSA w Warszawie nie jest jeszcze prawomocny, lecz samo rozstrzygnięcie wyznacza istotny kierunek interpretacyjny. Po raz pierwszy sąd administracyjny wypowiedział się odnośnie do czynszu inicjalnego przy inwestycjach OZE. Argumentacja uznana przez sąd będzie z pewnością stanowiła drogowskaz w podatkowym planowaniu przyszłych inwestycji, a w razie ewentualnego sporu z organami podatkowymi służyła za główną linię obrony.

    Warto zaznaczyć, że warunkiem skorzystania z takiego podejścia pozostaje odpowiednie ukształtowanie umowy dzierżawy, która będzie wskazywać na funkcjonalny związek czynszu inicjalnego z etapem przygotowawczym inwestycji, a także właściwe rozróżnienie czynszu inicjalnego od właściwego czynszu dzierżawy. Będzie to miało fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa podatkowego projektu. Jako zespół doświadczonych doradców dla inwestycji OZE, zachęcamy do kontaktu i skorzystania z naszego wsparcia w pełnym zakresie.

    Praktyczny problem

    Zanim dojdzie do budowy, inwestorzy projektów OZE nawet przez wiele lat ponoszą wydatki, nie osiągając żadnych przychodów. Czas ten służy przygotowaniu inwestycji, m.in. prowadzeniu analiz, uzyskiwaniu decyzji administracyjnych oraz spełnienia warunków formalnych niezbędnych do rozpoczęcia budowy. W modelu opartym o realizację projektu na dzierżawionym gruncie, jednym z najbardziej obciążających kosztów na tym etapie jest tzw. czynsz inicjalny płacony jednorazowo za możliwość korzystania z gruntu przez ten okres.

    Często koszt ten może równać się wielokrotności właściwego czynszu dzierżawnego, do którego cyklicznej zapłaty zobowiązuje się inwestor już podczas realizacji robót budowlanych i późniejszej eksploatacji instalacji OZE. O tym, jak taki wydatek powinien być rozliczany podatkowo, wypowiedział się niedawno WSA w Warszawie.

    Rozliczenie w kosztach jednorazowo?

    Z perspektywy podatkowej kluczowe znaczenie ma moment, w którym czynsz inicjalny powinien zostać zaliczony do kosztów uzyskania przychodów. Projekty OZE na wczesnym etapie nie generują przychodów, a wszystkie ponoszone wydatki zwiększają stratę podatkową spółki projektowej. Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych pozwala na rozliczanie straty jedynie w ograniczonym horyzoncie czasowym, tj. maksymalnie w pięciu kolejnych latach podatkowych. Oznacza to, że jeżeli wysoki koszt zostanie rozpoznany jednorazowo zbyt wcześnie, istnieje realne ryzyko, że podatnik nie zdąży go w pełni odliczyć, ponieważ dopiero po uruchomieniu instalacji, projekt zacznie generować przychody. W takim scenariuszu realnie poniesiony przez podatnika koszt nie zostałby w pełni zaliczony do kosztów uzyskania przychodu.

    Czy możliwe jest przypisanie czynszu inicjalnego do etapu przygotowawczego inwestycji?

    Jednocześnie przepisy przewidują mechanizm umożliwiający rozliczanie w czasie kosztów, pod warunkiem, że koszty te:

    1. odnoszą się do okresu dłuższego niż jeden rok podatkowy, oraz
    2. nie dają się jednoznacznie przypisać do konkretnego roku.

    Zgodnie z powyższym nasuwa się wniosek, że w przypadkach, kiedy czynsz inicjalny odpowiada okresowi przekraczającemu jeden rok podatkowy, koszt ten mógłby być rozliczony proporcjonalnie do okresu, którego dotyczy.

    Rozwiązanie takie wydłuża czas na rozliczenie powstałej straty – strata podatkowa proporcjonalnie przypadająca na dany rok (powstała w związku z ujęciem tej części czynszu inicjalnego) może zostać rozliczona w pięciu kolejnych latach podatkowych po tym roku. Przykładowo, czynsz inicjalny dotyczący lat 2021–2022 podatnik będzie mógł rozliczyć w części przypadającej na rok 2021 maksymalnie do 2026 roku włącznie, natomiast możliwość rozliczenia części za 2022 rok wygaśnie po 2027 roku.

    Fiskus przyjął stanowisko niekorzystne dla podatnika

    W interpretacji indywidualnej z 17 lipca 2025 r. (0114-KDIP2-2.4010.271.2025.1.KW) Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odrzucił takie podejściem. Podkreślił, że czynsz inicjalny stanowi wydatek jednorazowy, ponoszony w związku z zawarciem umowy dzierżawy, a więc powinien zostać rozliczony w dacie poniesienia. Organ nie przyjął argumentów podatnika, że koszt ten (również w ujęciu bilansowym) odnosi się do całego etapu przygotowawczego inwestycji.

    Przełomowe orzeczenie WSA w Warszawie

    Negatywną interpretację spółka OZE zaskarżyła przy pomocy doradców z MDDP do WSA w Warszawie. Sąd w wyroku z 18 listopada 2025 r. (III SA/Wa 2085/25) nie podzielił stanowiska organu i przychylił się do argumentacji przedstawionej w skardze. WSA uznał, że czynsz inicjalny nie jest jedynie opłatą warunkującą zawarcie umowy, lecz wynagrodzeniem za korzystanie z gruntu w ściśle określonym, wieloletnim okresie poprzedzającym budowę instalacji OZE.

    Zdaniem sądu, przy rozliczeniu kosztu w czasie kluczowe znaczenie ma spełnienie przesłanek przewidzianych w przepisie. Jeżeli wydatek dotyczy konkretnego okresu, który przekracza jeden rok podatkowy, a jego podział na lata nie jest możliwy w sposób precyzyjny, przesłanki te uważa się za spełnione. WSA podkreślił, że liczy się związek danego wydatku z okresem na który przypada. Sąd zgodził się również, że podejście prezentowane przez organ mogłoby prowadzić do faktycznego unicestwienia prawa do rozliczenia rzeczywiście poniesionych kosztów.

    W uzasadnieniu wyraźnie odróżniono czynsz inicjalny od innych opłat początkowych, które co prawda są jednym z warunków zawarcia umowy, ale nie dotyczą wyszczególnionego okresu umowy (jako przykład w uzasadnieniu podano opłatę wstępną w leasingu). Wreszcie WSA stwierdził, że podatnik rozliczając koszt w czasie może go przypisać do okresu określonego szacunkowo, z zastrzeżeniem późniejszych korekt tego kosztu, jeżeli okaże się, że w rzeczywistości estymowany okres uległ skróceniu lub wydłużeniu.

    ***

    Podstawa prawna:

    art. 15 ust. 4d ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r., poz. 278 ze zm.)

    Kategorie
    Magazyny energii OZE

    Informacja prasowa : Roch Baranowski nowym Prezesem Respect Energy Holding.

    Założyciel i główny akcjonariusz spółki, Sebastian Jabłoński, pozostaje właścicielem Grupy i obejmuje rolę Founder & Chairman, koncentrując się na kierunku strategicznym oraz długofalowym rozwoju portfela działalności. Jak podkreślono w komunikacie, rozdzielenie funkcji właścicielskich i operacyjnych to naturalny etap dojrzewania organizacji oraz przygotowanie do dalszego skalowania biznesu w sektorze zielonej energii w Polsce i Europie.

    Nowy Prezes zapowiada kontynuację ekspansji, rozwój usług energetycznych oraz wzmacnianie pozycji spółki w obszarach transformacji energetycznej.

    Więcej w informacji prasowej:

      Formularz zapytań - w czym możemy pomóc?

      Nasze usługi marketingoweUsługi najlepszych Wykonawców OZE

      ReklamaArtykułLinkowanieWsparcie sprzedażyObsługa KlientaInne usługi

      Jesteś zainteresowany instalacją OZE (fotowoltaika, pompy ciepła, magazyn energii lub inna usługa)? Kliknij w ten baner.






      *Pola obowiązkowe
      **Pole obowiązkowe przy wysyłaniu zapytania przez firmę

      Jesteś zainteresowany usługami marketingowymi? Kliknij w ten baner.

      Instalacja fotowoltaikiInstalacja pompy ciepłaMagazyn energiiWymiana piecaTermomodernizacjaInne usługi OZE

      Wybierając Wykonawcę, kieruję się w pierwszej kolejności:
      Wysoką jakościąGwarancjąCzasem realizacjiCenąInne

      Rodzaj użytkownika:
      Osoba indywidualnaFirmaRolnikSpółdzielnia

      Kiedy planujesz instalację?
      TerazDo 3 miesięcyDo 6 miesięcyDo 12 miesięcy

      W celu umówienia spotkania wypełnij poniższy formularz. Doradca wybranej dla Ciebie najlepszej firmy skontaktuje się z Tobą możliwie szybko.






      *Pola obowiązkowe
      **Pole obowiązkowe przy wysyłaniu zapytania przez firmę

      Administratorem Twoich danych osobowych pozostawionych na portalu jest właściciel portalu TOP-OZE.pl Spółka Marketing Relacji Sp. z o.o. w Warszawie, ul. Mangalia 4/206. Podane przez Ciebie dane będziemy przetwarzać wyłącznie w celu odpowiedzi na Twoje zapytanie.

      Chcesz być częścią TOP-OZE? Dołącz do nas!

      TOP-OZE.pl - o Nas
      Portal z aktualnymi informacjami z rynku OZE, a w szczególności: fotowoltaika, wymiana pieców i instalacja pomp ciepła.
      Informacja o polecanych: Wykonawcach, Producentach OZE
       
      Informacje o programach, dofinansowaniach dla osób zainteresowanych systemem fotowoltaicznym i pompami ciepła
      Pomożemy znaleźć dobrych Pracowników i Pracodawców
      Kontakt

      Marketing Relacji Sp. z o.o.
      ul. Mangalia 4, lok. 206
      02-758 Warszawa
      NIP 9512275561

      Copyright © 2021 TOP-OZE.pl  •  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Polityka prywatności  •  Regulamin

      Realizacja: Bazinga