Tempo prac nad transpozycją unijnej dyrektywy budynkowej wyraźnie wyhamowało, a do ustawowego terminu pozostało zaledwie sto dni. Eksperci stowarzyszenia Fala Renowacji alarmują, że to nie tylko kwestia unijnych zobowiązań, lecz przede wszystkim szansa rozwojowa dla polskiej gospodarki, rynku pracy i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Unijna dyrektywa budynkowa EPBD została znowelizowana tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i początkowo prace nad jej wdrożeniem w Polsce postępowały szybko. Dziś jednak tempo wyraźnie spadło, a do ustawowego terminu transpozycji pozostało zaledwie kilka miesięcy.
Eksperci Fali Renowacji alarmują: to nie tylko kwestia unijnych przepisów. EPBD to realne ograniczenie importu węgla i gazu, nawet 94 tys. nowych miejsc pracy, poprawa jakości powietrza oraz miliardowe oszczędności dla gospodarki. Opóźnienia oznaczają niepewność dla inwestorów, samorządów i właścicieli budynków – a w perspektywie także wyższe koszty energii, zwłaszcza przed wdrożeniem systemu ETS2 w 2028 r.
Więcej: Polsce zostało 100 dni na wdrożenie dyrektywy budynkowej (EPBD)
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą lub podaniem nazwy wydawcy Marketing Relacji Sp. z o.o.